Stojąc w tym miejscu zastanawiasz się ile jeszcze życie
sprawi ci bólu, ile będziesz musiał wytrzymać by zaznać choć odrobinę
szczęścia. Wydawało mi się, że jestem silną osobą, tym razem jednak moje życie zatrzęsło
się zbyt mocno. Straciłam równowagę, którą jak mam nadzieję odzyskam w nowym
mieście. Dokładnie oplatałam rękami tekturowe
pudełko, chropowate zakończenia drażniły moje opuszki pozostawiając na nich
zaczerwienione linie. Tępo wpatrywałam się w mały domek, który miał być moim
nowym światem. Mocno stuknęłam obcasem o chodnik i przejechałam językiem po
suchych ustach.
- To ostatni raz, obiecuję. – słowa mamy odbiły się echem
w mojej głowie. Tym razem wierzyłam. Śmierć taty przywiodła nas do miasta które
kiedyś przez niego opuściliśmy. Beacon Hills – wspomnienia z dzieciństwa. Tym
razem czułam jedynie strach.
***
- Jo… a co ze Scott'em? Wie, że wracasz? – Erin wskoczyła
bezceremonialnie na moje łóżko. Cholera… Stojąc tyłem miałam pełne pole do
popisu by teatralnie wywrócić oczami. Nie odpowiedziałam. Zaczęłam przeglądać spakowane
wcześniej rzeczy. Kilka pluszaków, stare pamiętniki i zakurzone figurki.
-Głucha jesteś? – blondynka ubiegając się o moją uwagę, rzuciła
mnie jedną z poduszek spoczywających obok jej głowy.
- Nie mamy kontaktu od dawna. – odwróciłam się i
posyłając wymowne spojrzenie dałam jej do zrozumienia, że tutaj nasza rozmowa
się kończy. Dziewczyna fuknęła z dezaprobatą i opuściła mój pokój. Zrezygnowana
opadłam na włochaty dywan i zaczęłam się bawić jego długimi warkoczykami. Sięgnęłam
do jednej z kieszeni i wydostałam telefon, rutynowo przejechałam palcem po
ekranie i zaczęłam przeglądać kontakty. Scott, Stiles … dalej byli na mojej
liście. Szybko odłożyłam komórkę i odgarnęłam niesforne kosmyki z czoła
zakładając je za ucho. Pokręciłam kilka razy głową z dezaprobatą na swój
pomysł. Nie mogę tak po prostu zadzwonić, już nie należę do ich świata. Szybko dźwignęłam
się do góry i pewnym krokiem ruszyłam do okna odgarniając jedną z śnieżnobiałych
firanek. Zawiesiłam swój wzrok na horyzoncie, wpatrując się tępo w rozciągającą się przed mną przestrzeń. Jedną
ręka złapałam za kolorowe karteczki leżące na parapecie. Szybko znalazłam
długopis i jedyne co dałam rade zanotować to „Bądź silna !’’ Odkleiłam karteczkę
i z impetem przykleiłam ją na szybie.
__________________
__________
Niezbyt obszerny prolog, ale wszystko co ważne na początku starałam się w nim zawrzeć. Jestem świadoma, że blogi o serialach nie cieszą się taką sławą jak opowiadania o gwiazdach. Nie oczekuje dlatego, że będzie odwiedzało tego bloga sporo ludzi , nie wspominając już o bardzo wyczerpujuących was komentarzach. haha.
Dzięki za uwagę, enjoy ! ; )
__________________
__________
Niezbyt obszerny prolog, ale wszystko co ważne na początku starałam się w nim zawrzeć. Jestem świadoma, że blogi o serialach nie cieszą się taką sławą jak opowiadania o gwiazdach. Nie oczekuje dlatego, że będzie odwiedzało tego bloga sporo ludzi , nie wspominając już o bardzo wyczerpujuących was komentarzach. haha.
Dzięki za uwagę, enjoy ! ; )
Kocham Teen Wolf <3
OdpowiedzUsuńNa pewno będę tu zaglądała, czekam na pierwszy rozdział.
PS. Świetny zwiastun
Zapowiada się bardzo fajnie :)
OdpowiedzUsuńCzekam na pierwszy rozdział xx
Kazdy twoj blog, tekst, zdanie jest mega.. kocham wspieram i czekam na wiecej :d trzymam kciuki za czas sile i wene :d sama wiem ze to trudne :d zapowiada sie suuuuper :d
OdpowiedzUsuń