Uwaga!

niedziela, 1 czerwca 2014

Prolog

Stojąc w tym miejscu zastanawiasz się ile jeszcze życie sprawi ci bólu, ile będziesz musiał wytrzymać by zaznać choć odrobinę szczęścia. Wydawało mi się, że jestem silną osobą, tym razem jednak moje życie zatrzęsło się zbyt mocno. Straciłam równowagę, którą jak mam nadzieję odzyskam w nowym mieście.  Dokładnie oplatałam rękami tekturowe pudełko, chropowate zakończenia drażniły moje opuszki pozostawiając na nich zaczerwienione linie. Tępo wpatrywałam się w mały domek, który miał być moim nowym światem. Mocno stuknęłam obcasem o chodnik i przejechałam językiem po suchych ustach.
- To ostatni raz, obiecuję. – słowa mamy odbiły się echem w mojej głowie. Tym razem wierzyłam. Śmierć taty przywiodła nas do miasta które kiedyś przez niego opuściliśmy. Beacon Hills – wspomnienia z dzieciństwa. Tym razem czułam jedynie strach.

***
- Jo… a co ze Scott'em? Wie, że wracasz? – Erin wskoczyła bezceremonialnie na moje łóżko. Cholera… Stojąc tyłem miałam pełne pole do popisu by teatralnie wywrócić oczami. Nie odpowiedziałam. Zaczęłam przeglądać spakowane wcześniej rzeczy. Kilka pluszaków, stare pamiętniki i zakurzone figurki.
-Głucha jesteś? – blondynka ubiegając się o moją uwagę, rzuciła mnie jedną z poduszek spoczywających obok jej głowy.  

- Nie mamy kontaktu od dawna. – odwróciłam się i posyłając wymowne spojrzenie dałam jej do zrozumienia, że tutaj nasza rozmowa się kończy. Dziewczyna fuknęła z dezaprobatą i opuściła mój pokój. Zrezygnowana opadłam na włochaty dywan i zaczęłam się bawić jego długimi warkoczykami. Sięgnęłam do jednej z kieszeni i wydostałam telefon, rutynowo przejechałam palcem po ekranie i zaczęłam przeglądać kontakty. Scott, Stiles … dalej byli na mojej liście. Szybko odłożyłam komórkę i odgarnęłam niesforne kosmyki z czoła zakładając je za ucho. Pokręciłam kilka razy głową z dezaprobatą na swój pomysł. Nie mogę tak po prostu zadzwonić, już nie należę do ich świata. Szybko dźwignęłam się do góry i pewnym krokiem ruszyłam do okna odgarniając jedną z śnieżnobiałych firanek. Zawiesiłam swój wzrok na horyzoncie, wpatrując się tępo w rozciągającą się przed mną przestrzeń. Jedną ręka złapałam za kolorowe karteczki leżące na parapecie. Szybko znalazłam długopis i jedyne co dałam rade zanotować to „Bądź silna !’’ Odkleiłam karteczkę i z impetem przykleiłam ją na szybie.
__________________
__________
Niezbyt obszerny prolog, ale wszystko co ważne na początku starałam się w nim zawrzeć. Jestem świadoma, że blogi o serialach nie cieszą się taką sławą jak opowiadania o gwiazdach. Nie oczekuje dlatego, że będzie odwiedzało tego bloga sporo ludzi , nie wspominając już o bardzo wyczerpujuących was komentarzach. haha.
Dzięki za uwagę, enjoy ! ; )

3 komentarze:

  1. Kocham Teen Wolf <3
    Na pewno będę tu zaglądała, czekam na pierwszy rozdział.
    PS. Świetny zwiastun

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się bardzo fajnie :)
    Czekam na pierwszy rozdział xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Kazdy twoj blog, tekst, zdanie jest mega.. kocham wspieram i czekam na wiecej :d trzymam kciuki za czas sile i wene :d sama wiem ze to trudne :d zapowiada sie suuuuper :d

    OdpowiedzUsuń